PLAGA EGIPSKA XXI WIEKU.
Czyli trochę o egzaminie gimnazjalnym. Może wiecie, a może nie, ale w tym roku będę pisać egzamin gimnazjalny. Został lekko ponad miesiąc, aż nadejdą te 3 dni stresu i potem jeszcze większego stresu. Bo bądźmy szczerzy, napiszemy a potem będziemy się stresować jak nam poszło, jakie są odpowiedzi i czy będziemy mieć wystarczająco dużo punktów do upragnionego liceum/technikum. A potem lub nawet teraz pojawia się problem pod tytułem "do trzech razy sztuka" i te okropne TRZY wybory. Do tej pory miałam idealnie trzy: dwie wymarzone i jedna "awaryjna" po dzisiejszych targach w Warszawie rezygnuje z dwóch szkół ale za to mam jeszcze pięć w zanadrzu. I teraz wybierz tą odpowiednią, ale nie o tym mowa dzisiaj dziś mowa o tym horrorze który zacznie się nagle wszystkim śnić.