Dzisiaj 26 czerwca odbył się w Wa-wie festiwal kolorów, w którym miałam okazję uczestniczyć. Powiem wam jedno: było ZAJEBIŚCIE! Był jeden mały, drobniutki szczegół... Padało (Ania nie okłamuj ludzi!) No dobra lało XD Dosłownie mogłyśmy wycisnąć z koszulek wodę. Mogłyśmy? A mogłyśmy, pojechałam z moim kochanym fotografem Julciakiem, oddaną Paczuszką, Weroniką i Weroniką :P Złapał nas deszcz, farba była wszędzie (nie jest za smaczna i śmierdzi), i dosłownie moje gacie były kałużą, nie zapomnijmy o moich converse'ach, ale zabawa była przednia. Jeśli macie okazję się tam pojawić to to zrób! Tylko weź dużo forsy - jedna torebka farby 10 zł :-/ I jak widać po tytule mogę skreślić jedną rzecz z mojej Bucket list! Ale i tak chcę pojechać na ten festiwal w Indiach :) Mogę wam dać też radę na przyszłość. Wszystko najlepiej zejdzie jak połączycie szampon i płyn do mycia, a do twarzy polecam żel do jej czyszczenia i zamiast rąk używać takiej specjalnej szczotki lub jakiejś gąbeczki. Nie otw...