Niedawno uczesałam się w dwa warkocze i spojrzałam w lustro uśmiechając się i zobaczyłam... Siebie, ale nie jakąś tam siebie, a mnie z przed paru lat, w zerówce lub podstawówce. I przypomniałam sobie filmik jednej z youtuberek " I am ugly " i zaczęłam płakać (dosłownie potem obejrzałam go po raz drugi i na 34 sekundzie ryczałam!). Czy byłabym w stanie powiedzieć takiemu dziecku "będziesz miała złamane serce, twoje kompleksy cię przerosną,będziesz chciała zniknąć z tego świata na dobre! Nie wierz w bajki to nie jest prawdziwe życie. Jesteś idiotką!" Nie miałabym serca powiedzieć coś takiego! A ty? Mógłbyś powiedzieć małemu sobie, że jest brzydki, że jest gruby, głupi? A gdybyś to zrobił, jaką krzywdę byś sobie wyżądził. Zniósłbyś to? Ten ból? Za każdym razem kiedy zaczniesz siebie krytykować wyobraź sobie to dziecko, które tan nadal w tobie jest. I pamiętaj: YOU ARE BEAUTIFUL