Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2016

LBA

Obraz
Witam, witam! Tak wiem, że post pojawił się wczoraj, a skoro o nim mowa, chcę z całego serca podziękować za wszystkie komentarze i życzenia powrotu do zdrowia! Czytając je już czułam się lepiej :) No i tak sobie czytając te komentarze zauważyłam, że zostałam nominowana do LBA przez Alex z  moda i alex , czyli do liebster blog award. Jest to moja pierwsza nominacja i bardzo się cieszę, a jeszcze bardziej cieszyłam się wczoraj (wyglądałam jak bym w lotka wygrała - no może tylko tam parę stów, a nie całe miliony). Jeśli ktoś pierwszy raz się z czymś takim styka to szybko wyjaśnię o co chodzi. Jak zostaniesz przez kogoś nominowany to odpowiadasz na tej osoby 11 pytań, potem ty zostawiasz swoje 11 pytań i oznaczasz następne 11 osób (może być mniej) i wiecie robi nam się taki łańcuszek. To może bez dłuższych wstępów zaczynajmy! 1. Skąd pomysł na blogowanie? Szczerze to nawet nie pamiętam, ale wydaje mi się, że to przez Zmianoholiczkę.  2. Co cię inspiruje?...

MOJA RZECZYWISTOŚĆ

Obraz
Hej! Dawno mnie tutaj nie było... A przynajmniej nie tak często jak bym chciała lub po prostu czas tak szybko leci... U mnie nawet dobrze... Aktualnie jestem przeziębiona (wczoraj miałam temperaturę 38 z kreskami) i czuję się praktycznie jak bym umierała (katar wiecie ;) ). Szkoła zmywa sen z powiek - dosłownie. Wracam ze szkoły i jestem śpiąca, a nie kładę się spać (jak dla mnie) o chorych porach. Ostatnio w autobusie potrafię normalnie zasnąć, a przynajmniej jestem tego bardzo bliska. Większość czasu spędzam na telefonie,co uważam za straszne, ale niestety taka prawda. Wczoraj nie mogło mi przejść przez głowę to, że już jest piątek i dzisiaj mam wolne. Ciągle to powtarzałam aby nie zapomnieć było to dla mnie takie... odległe? Przestałam mieć czas na wszystko, przestałam mieć ochotę na wszystko. Trzy razy w tygodniu o 15:40 jestem w domu następne dwa razy o 14. Wracam, po mniej więcej godzinie dostaję laptopa i mam go do 19. Wykorzystuję ten czas jak mogę wplątując w to prace...

MOTYWACJA

Obraz
Motywacja  –  stan  gotowości do podjęcia określonego działania, wzbudzony  potrzebą  zespół procesów  psychicznych  i  fizjologicznych  określający podłoże zachowań i ich zmian. Wewnętrzny stan człowieka. - to motywacja według  _Wikipedii  Jeśli wpiszemy hasło motivation w Tumblr, We heart it czy pinterest wyskoczy nam MASA zdjęć związanych ze sportem, zrzucaniem wagi itp. Czym motywacja jest dla mnie? Hmmm... To jest coś co doda nam siły kiedy na to spojrzymy lub to przeczytamy, coś co sprawi, że nasze dusze i mózg zrobią "Dobra (twoje imię) uda ci się, zrobisz to, dasz radę!". Motywacja no motywuje do działania. Chcesz schudnąć - motywujesz się do ćwiczeń, chcesz dobre oceny - motywujesz się do nauki.  Do czego ja się motywuję?  Na 100% aby schudnąć i nie dla kogoś bo ktoś mi powiedział, że jestem gruba. Robię to całkowicie dla siebie. Więc mój telefon zawalony jest zdjęciami jak na obrazku...Ta o...

MANTRA

Obraz
 W mojej (wręcz biblii) książce Bądź swoją siłą przez 365 dni w roku napisaną przez Demi Lovato na dnień 1 stycznia celem było znaleźć mantrę - inaczej inspirację, coś co doda nam siły kiedy upadniemy itp. Wiem, że nie wszyscy mają takie motto przewodnie i wiem jak trudno je znaleźć. Postanowiłam wstawić zdjęcia, w których może znajdziecie to jedyne lub znajdziecie jakieś, które podpowie wam w którym kierunku iść i znaleźć to odpowiednie. Jeśli znaleźliście swoją mantrę piszcie w komentarzach z WIELKĄ przyjemnością je poczytam. Zapraszam do oglądania i łapania inspiracji. xoxo A. PS. Napiszcie też co chcielibyście przeczytać w najbliższym poście                                                              

JAK WRÓCIĆ DO ŻYCIA PO ŚWIĘTACH?

Obraz
Na pewno ciebie drogi człowieku podczas tej przerwy dopadła znana i jakże powszechna choroba (nie, nie mam na myśli obżarstwa i otyłości) - lenistwo. I wszystko jasne, pewnie kiwasz teraz głową i się uśmiechasz... To ŹLE to bardzo źle!!!  Spoko też teraz ten okres życia przechodzę ;-) Jak się tego pozbyć? Nie mam zielonego (lub czerwonego) pojęcia. To jest jak pryszcz  i tak go będziesz miał - wyciśniesz pojawi się następny.  "Eeee... Skoro nie wiesz to poco piszesz?" myślisz. Piszę ponieważ jak wyżej wspomniałam też przez to przechodzę i z dumą mogę rzec, że wracam do życia. I chcę się z wami podzielić poradami, które mi pomogły. Na samym początku zadaj sobie pytanie "Czy ja chcę się go pozbyć?" i tak masz dwie... trzy opcje: a) nie - wychodzisz z tego bloga (lub czytasz poprzednie posty) b) nie - a mimo to czytasz dalej c) tak - bo wiesz że musisz coś zrobić ze swoim życiem (jak ja)

HAPPY NEW YEAR!!!

Obraz
Witacie kochani w 2016 !!! ŁUCHU!!! Mamy dziś 1 dzień z 366! Chyba że ktoś się uwziął na 29 lutego i go nie liczy, bo jest tak rzadko (nie wiem może ktoś taki jest...) Nowy rok, nowy początek - jednym słowem zaczynamy wszyscy od nowa, ale zanim zacznę post chcę coś wam przekazać: