beauty hacks - ocena!!!
Postanowiłam zrobić ocenę tak zwanych beauty hacks i.... Nom. Miało być ich więcej, ale nie było ciekawych i co śmieszniejsze te 2 (naprawdę przepraszam, że tylko tyle!!!!) są do paznokci... "el oł el" :P Zapraszam was do czytania i próbowania!
Wzięłam 2 lakiery firmy life jeden prosto z szafki drugi z lodówki (i siedział dłużej niż 15 min bo z 30 :] )Czy jest jakaś różnica? Wydaje mi się, że tak, Na obrazku wyraźnie napisane jest, że będzie się lepiej malowało i chyba tak jest. Ten z szafki jest bardzo rzadki, a z lodówki jest idealny, jest gęstszy ale jednocześnie jest odpowiednio rzadki - polecam :)
No dobra więc, pomalowałam paznokieć jedną warstwą lakieru, bo chciałam aby szybko wyschło. Włożyłam paznokieć do bardzo małej ilości alkoholu (może być do byle jakiego ważne aby był to alkohol) i po 5 sekundach wyjęłam. Płożyłam gazetę na paznokciu i starałam się nim nie ruszać. Efekt? To działa! Co prawda to prawda przykleił mi się mały kawałek gazety ale łatwo go zmyłam myjąc ręce, ale też troszeczkę napis, wycierając ręce o ręcznik prawie całe zeszło... Dlatego do takiego "DIY" potrzebny jest top coat.
Krótki, ale jest i co ważniejsze - DZIAŁA!!!! Magia - czuję się jak Harry Potter normalnie! (hahahahaha)
Dziękuję za uwagę
xoxo
A.


Fajny hack, będę musiała wypróbować :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie,
http://karolinabrozis.blogspot.com