MARZENIA SIĘ NIE SPEŁNIAJĄ...
Tak możemy założyć, że żadne nasze marzenie się nie spełniło. I tak możemy powiedzieć - marzenia się nie spełniają. Ale czy to prawda?
No właśnie. Zacznijmy od małych rzeczy, dobra? Przypomnij sobie siebie w wieku dziesięciu lat, już? To świetnie, a teraz jak piszesz list do mikołaja i wigilię i ten moment kiedy rozrywasz papier, a tam ukazuje się zabawka, którą chciałeś.To było twoje marzenie, spełniło się? A się spełniło. I co teraz nadal mówisz, że się nie spełniają? Dobra teraz inny przykład. Idziesz do gimnazjum - i dostałeś się do wymarzonego (gratuluję). Spełniło się? Tak. Z liceum to samo - dostałeś się i jesteś w siódmym niebie.
Może nie wygrałeś w totka, nie pojechałeś do Australii - ale to wszystko jest nadal możliwe (no prócz totka... ale kto wie ;-) ). Ja mam w planach bardzo dużo rzeczy, zastanawiam się czasem czy mi życia wystarczy. A jeśli wystarczy to kiedyś założę rodzinę i to może mi coś popsuć/pozmieniać, ale mam jeszcze sporo czasu i się tym (jak na razie) nie martwię.
Ja jestem przykładem na to, że marzenia się spełniają. Po pierwsze JADĘ DO FRANCJI!!!!!!!!!! Ludzie ja trzymam to w tajemnicy od Wielkanocy! Jak to usłyszałam to do mnie nie doszło. I takie yhym na pewno... :] I moje marzenie się spełni - będę we Francji... w PARYŻU! Jeśli czytaliście poprzedniego posta to wiecie, że brałam udział w festiwalu kolorów - było to moje marzenie i się spełniło. Więc ja mówię, że marzenia jak najbardziej się spełniają, Szybciej czy wolniej ale mimo wszystko.
Powiem mam jeszcze jedno. Bez waszego wkładu w spełnienie tego nic nie wyjdzie, oczywiście czasem rzeczy przychodzą same, mimo wszystko, pamiętajcie o tym :)
Kiedyś widziałam taki cytat (albo bardzo podobny)

No właśnie. Zacznijmy od małych rzeczy, dobra? Przypomnij sobie siebie w wieku dziesięciu lat, już? To świetnie, a teraz jak piszesz list do mikołaja i wigilię i ten moment kiedy rozrywasz papier, a tam ukazuje się zabawka, którą chciałeś.To było twoje marzenie, spełniło się? A się spełniło. I co teraz nadal mówisz, że się nie spełniają? Dobra teraz inny przykład. Idziesz do gimnazjum - i dostałeś się do wymarzonego (gratuluję). Spełniło się? Tak. Z liceum to samo - dostałeś się i jesteś w siódmym niebie.
Może nie wygrałeś w totka, nie pojechałeś do Australii - ale to wszystko jest nadal możliwe (no prócz totka... ale kto wie ;-) ). Ja mam w planach bardzo dużo rzeczy, zastanawiam się czasem czy mi życia wystarczy. A jeśli wystarczy to kiedyś założę rodzinę i to może mi coś popsuć/pozmieniać, ale mam jeszcze sporo czasu i się tym (jak na razie) nie martwię.
Ja jestem przykładem na to, że marzenia się spełniają. Po pierwsze JADĘ DO FRANCJI!!!!!!!!!! Ludzie ja trzymam to w tajemnicy od Wielkanocy! Jak to usłyszałam to do mnie nie doszło. I takie yhym na pewno... :] I moje marzenie się spełni - będę we Francji... w PARYŻU! Jeśli czytaliście poprzedniego posta to wiecie, że brałam udział w festiwalu kolorów - było to moje marzenie i się spełniło. Więc ja mówię, że marzenia jak najbardziej się spełniają, Szybciej czy wolniej ale mimo wszystko.
Powiem mam jeszcze jedno. Bez waszego wkładu w spełnienie tego nic nie wyjdzie, oczywiście czasem rzeczy przychodzą same, mimo wszystko, pamiętajcie o tym :)
Kiedyś widziałam taki cytat (albo bardzo podobny)
"Jeśli coś do ciebie nie przyszło, to znaczy, że jest duże i idzie powoli"
xoxo
A.


Jedziesz do Francji? SUPER! Gratuluję spełnionego marzenia, to uczucie jest niesamowite...
OdpowiedzUsuńMoje marzenie również się spełniło, mianowicie jadę do Angli i też jestem bardzo podekscytowana, w końcu to prawie za tydzień :O
Z tym cytatem się jak najbardziej zgadzam :)
Życzę Ci jeszcze większych sukcesów i ... dalszego spełniania marzeń :)
Trzymaj się !
http://nikasstyle.blogspot.com/
Dokładnie! Warto marzyć :)
OdpowiedzUsuńrilseee.blogspot.com