T U M B L R

Jeśli wiesz, a jak nie wiesz to się dowiesz, że jestem od Tumblr'a UZALEŻNIONA przez wielkie "u". Za co go tak wielbię?
Hmmm...
Raczej za to ile można zaczerpnąć inspiracji i dlatego, że zdjęcia które tam są - są po prostu świetne!
Dobra zazdroszczę tym dziewczyną, które mają "tumblr'owe" życie. Robią wszystko, że podoba się to następnym kilku tysiącom osób.  No i są BARDZO ładne, ale to inna historia.
Jak mi idzie w tym wirze ludzi?
Całkiem całkiem. Pamiętam jak zaczynałam potem zrobiłam sobie przerwę i miałam 26 obserwatorów - wtedy to było coś takiego ----> AAAAA!!!! 26 OBSERWATORÓW
Aktualnie mam 110 obserwatorów i jest mniej więcej tak ---> OOOO! 26 obserwatorów no całkiem, całkiem.
kliknij mnie
Taaa... Czy tylko ja tak mam? Błagam oby nie :-/
No z czasem zaczęłam siedzieć więcej i  więcej i jeszcze więcej. No i się zakochałam. W ubraniach, pokojach WE WSZYSTKIM.
I zaczęła męczyć mnie jedna myśl - dlaczego ja nie mogę mieć takiego życia?
Poszukałam odpowiedzi, chociaż nawet nie musiałam miałam ją podaną na tacy.
Byłam swoją własną przeszkodą. Mimo jak bardzo tego chciałam sama siebie, może nawet niepodświadomie, zatrzymywałam w tym aby zrobić ten jeden krok i zacząć życie jakie bym chciała.
Oglądam od paru miesięcy pewną youtuberkę która kocha czarny, szary, biały i marmur :P Oglądając ja nie tyle że chciałam stać się nią, poczułam, że potrzebuję zmiany. Znowu zakochałam się w czerni i szczerze? Strasznie za nią tęskniłam.

Popadłam w depresję parę lat temu i nawet nie wyobrażacie sobie jak bardzo chciałam z niej wyjść. Był to nowy rozdział w moim życiu zaczęłam czytać książkę Demi i zamiast czytać te przygnębiające obrazki postanowiłam czytać te radosne, ubierać się tylko w kolorowe ciuchy bo czarny to smutny kolor i będę się źle czuła.
Nie miałam racji - jestem szczęśliwa bo jestem na czarno - tak wiem, że mało to logiczne (może...nawet) ale co ja na to poradzę :D
I tak czuję się bardzo tumblr :P

No dobrze wiec podsumowując miał być to post o tumblr'erze a wyszedł post o tym by... By no właśnie,

Pamiętaj by się nie zatrzymywać i próbować nowych rzeczy! Aby nie bać się zmiany i pamiętać o tym, by się zatrzymać i poczuć czy to będzie dobra decyzja. Pamiętaj aby nie rezygnować z czego co daje ci radość, poczuje bezpieczeństwa i komfortu! I pamiętaj o tym, że nie potrzebujesz (zawsze) pomocy po prostu chciej coś zrobić i chciej być szczęśliwym.
A teraz powtórz! 


xoxo
A.

Komentarze

  1. Ja nigdy nie miałam tumblra i raczej nie zamierzam mieć. Takie strony posiadają wiele wyidealizowanych zdjęć/obrazków, które wprawiają nas w złe samopoczucie, gdyż nie żyjemy "na bogato" i nie możemy posiadać wszystkiego tego, co mają inni. Oczywiście takie coś ma również swoje plusy kiedy od czasu do czasu zasiądziemy na portalu, aby zaczerpnąć inspiracji. Jednak kreowanie się na kogoś kim się nie jest i przedstawianie tylko tych perfekcyjnych momentów naszego życia jest niepotrzebne. Teraz istnieje szał na wystylizowanie się na typową "tumblr girl" i owszem, podoba mi się ten wizerunek, niestety traci on na wartości kiedy większość populacji stara się tak wyglądać i oryginalność staje się pojęciem względnym. Oczywiście to jest tylko moje zdanie, a ja zawsze myślę inaczej niż wszyscy :P
    Zapraszam do mnie!

    Mój blog~KLIK

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam ta stronę <3
    I w sumie nie rozmyślam nad tym, czy ktos ma swoją historię i dlaczego takie zdjęcia a nie inne. Tumblr traktuję jako cudowne źródło inspiracji <3


    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja w wakacje siedzialam całymi dniami na tej stronie. Tez sie zakochalam w tych wyidealizowanym zdjeciach. Doprowadzilo to do tego,ze mam bialy pokoj i wiele "luksusowych" rzeczy w nim,ale sie ciesze,bo teraz sie dobrze czuje <3
    Na prawde swietny post ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. +świetny marmurowy naglówek :*Obserwuje
      yolooliwkaa.blogspot.com

      Usuń
    2. +świetny marmurowy naglówek :*Obserwuje
      yolooliwkaa.blogspot.com

      Usuń
  4. Kiedyś miałam tumblra , założyłam go po to, aby czytać różne fanfiki (polecam) ale po jakimś czasie usunęłam konto myśląc że jest to trochę bez sensu bo owe fotografie i zdjęcia nie działały i chyba nigdy nie będą na mnie działać inspirująco ;)
    Fajny post
    http://nikasstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga