MOJA RZECZYWISTOŚĆ
Hej!
Dawno mnie tutaj nie było... A przynajmniej nie tak często jak bym chciała lub po prostu czas tak szybko leci...
U mnie nawet dobrze... Aktualnie jestem przeziębiona (wczoraj miałam temperaturę 38 z kreskami) i czuję się praktycznie jak bym umierała (katar wiecie ;) ). Szkoła zmywa sen z powiek - dosłownie. Wracam ze szkoły i jestem śpiąca, a nie kładę się spać (jak dla mnie) o chorych porach. Ostatnio w autobusie potrafię normalnie zasnąć, a przynajmniej jestem tego bardzo bliska. Większość czasu spędzam na telefonie,co uważam za straszne, ale niestety taka prawda.
Dawno mnie tutaj nie było... A przynajmniej nie tak często jak bym chciała lub po prostu czas tak szybko leci...
U mnie nawet dobrze... Aktualnie jestem przeziębiona (wczoraj miałam temperaturę 38 z kreskami) i czuję się praktycznie jak bym umierała (katar wiecie ;) ). Szkoła zmywa sen z powiek - dosłownie. Wracam ze szkoły i jestem śpiąca, a nie kładę się spać (jak dla mnie) o chorych porach. Ostatnio w autobusie potrafię normalnie zasnąć, a przynajmniej jestem tego bardzo bliska. Większość czasu spędzam na telefonie,co uważam za straszne, ale niestety taka prawda.
Wczoraj nie mogło mi przejść przez głowę to, że już jest piątek i dzisiaj mam wolne. Ciągle to powtarzałam aby nie zapomnieć było to dla mnie takie... odległe? Przestałam mieć czas na wszystko, przestałam mieć ochotę na wszystko. Trzy razy w tygodniu o 15:40 jestem w domu następne dwa razy o 14. Wracam, po mniej więcej godzinie dostaję laptopa i mam go do 19. Wykorzystuję ten czas jak mogę wplątując w to prace domowe i naukę do 3 sprawdzianów i 4 kartkówek. Nie sądziłam, że już w drugiej klasie będę miała tak.... Beznadziejnie.
Czuję się abym na coś czekała np. na większą ilość obserwatorów, lato, koniec roku, spełnienie marzeń. A ja nadal stoję w miejscu. Nie wiem jak wszystko ułożyć, zaplanować, jak się ruszyć. Zrobiłam się straszne leniwa zapominam zeszytów i o pracach domowych kompletnie jak bym przestała istnieć lub bym zanikała. Nie wiem co robię źle, albo wiem i nie chcę się sama przed sobą przyznać. Często mówię, zaraz to zrobię i robię... parę dni później lub na ostatnią chwilę. Pisanie z ludźmi nie daje mi takiej radości, dajmy (zmieniając temat), że sprawdziłam wszystko na telefonie to i tak go sprawdzę następny 30 razy bo może jednak mogę coś zrobić.
A wam jak mijają te dni? Co tam u was?
tak wiem moje skarpetki są najlepsze :P
crop top - New Yorker
spodnie - Lidl
xoxo
A.
Życzę powodzenia! Rozumiem pzez co przechodzisz też często mam " zimowa depresje " ... Trzymam kciuki, na wiosnę na pewno będzie lepiej ;)
OdpowiedzUsuńPs. Fajne zdj, zainspirowały mnie :)
http://nikasstyle.blogspot.com/
Bardzo dziękuje:) obyś miała racje i wiosna będzie lepsza 🙂
UsuńŻyczę powrotu do zdrowia :)
OdpowiedzUsuńNominowałam Cię do LBA
http://modaialex.blogspot.com
Bardzo dziękuje :*
UsuńJa mam ferie, staram się ten czas spędzać aktywnie. Powrotu do zdrowia!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :) Different Diamond klik
Mi został tydzień do upragnionej wolności ale niestety będzie ona z dużą ilością nauki... Życzę udanych ferii! I bardzo dziękuje
UsuńMam podobnie, bo ciągle wchodzę po 30 razy to na fb, to na bloga itp, bo może mogę coś zrobić, dodać itd . Mam nadzieje, że niedługo przejdzie Ci ten stan i będzie lepiej :)
OdpowiedzUsuńhttp://mylittlelifex3.blogspot.com/
hahaha :) ktoś mnie rozumie! Bardzo dziękuję za słowa otuchy!
UsuńJa mam ferie dopiero 15 lutego i już nie mogę się doczekać. :)
OdpowiedzUsuńObserwujemy? :)
http://evelinololove.blogspot.com/
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńJa wracam ze szkoły po 18.20, a czasem nawet 19.10-ciesz się,że jesteś w domu o 15.40 :D!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :*
mój blog-KLIK:*
ładnie
OdpowiedzUsuńJa znowu w ferie staram sie spędzam czas baardzo kreatywnie ;)
OdpowiedzUsuńrilseee.blogspot.com